Cyfrowa Encyklopedia Dąbrowy Górniczej - już wkrótce !

http://www.dawnadabrowa.pl/?s=cyfrowa_encyklopedia_dabrowy_gorniczej - pod tym adresem znajdziecie Państwo więcej informacji o postępach prac nad CEDą oraz kierunkiem rozwoju Dawnej Dąbrowy w Cyfrową Encyklopedię Dąbrowy (CED).




Więcej

Ostatnio dodane

  • Upadek z dachu

    Artykuł z gazety „Polonia” z 5 grudnia 1934 roku.

    Spadł z dachu przy zakładaniu anteny
    Wczoraj w Dąbrowic miał miejsce tragiczny wypadek, jakiemu uległ radioamator, Stanisław Wewióra. W. zakładał antene na dachu jedno- piętrowego domu, w którym mieszkał. W pewnej chwili zbliżył się na skraj dachu i, poślizgnąwszy się.,runął w dół. Nieszczęśliwy upadł na dach sąsiedniego, parterowego domu, a stąd na ziemię, skutkiem czego odniósł on bardzo poważne obrażenia wewnętrzne i przewieziony został do szpitala św. Barbary. Stan rannego radjoamatora jest b. ciężki

    Więcej
  • Opera Moniuszki i odznaczenia górników

    Dwa artykuły z czasopisma „Polonia” z 5 grudnia 1934 roku.

    ODZNACZENIA GÓRNIKÓW. Wczoraj w gmachu szkoły górniczej w Dąbrowie z okazji święta Patronki górników odznaczonych zostało za zasługi na polu pracy ponad 100 górników z Zagłębia, którzy otrzymali dyplomy i pamiątkowe medale. Dekoracja odbyła się w obecności władz państwowych, górniczych, oraz delegata Wyższego Urzędu Górniczego inż. Niemcewicza z Warszawy.
    OPERA MONIUSZKI W DĄBROWIE. Znane ze swej pracy Tow. Muzyczne w Dąbrowie w najbliższy prątek, 7 bm. w sali Resursy wystawia znaną operę Moniuszki „Verbum nobile”. Przedsięwzięcie Towarzystwa w życiu kulturalnem Dąbrowy jest pierwszorzędnej wagi i przypuszczać należy, te wywoła wśród społeczeństwa należyty oddźwięk.

    Więcej
  • Wystawa w Strzemieszycach

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 października 1934 roku.
    W STRZEMIESZYCACH została otwarta wystawa ogrodniczo-rolnicza, która cieszy się ogromną frekwencją zwiedzających. W pierwszym dniu zwiedziło wystawę około 3 tys. osób.

    Więcej
  • Ujęcie mordercy z Gołonoga

    Artykuł z 4 listopada 1934 roku z gazety „Polonia”.

    Ujęcie mordercy z Gołonoga
    Udaremnione zabójstwo lekarza z Dąbrowy

    Krwawa tragedia miłosna w Gołonogu pod Ząbkowicami, ofiarą której padła 28 letnia wdowa Smółkowa, wywołała duże poruszenie w okolicy. Zbrodniczy kochanek zamordowanej Juszczyk, po zabójstwie zbiegł w niewiadomym kierunku.
    Policja przypuszczała słusznie, że Juszczyk nie mógł zbiec daleko i. że musi się ukrywać w okolicy, to też wszystkie miejscowości pokryte zostały siecią patroli tajnej i mundurowanej policji.
    W piątek rano około godz. 10, komisariat w Dąbrowie został zawiadomiony telefonicznie że w filji ubezpieczały społecznej znajduje się osobnik w skórzanej kurtce którego zachowanie się wzbudza podejrzenia.
    W niespełna 10 minut gmach ubezpieczalni został otoczony policją, a jeden z wywiadowców wszedł do środka i, spostrzegłszy osobnika w skórzanej kurtce, który trzymał prawą rękę w kieszeni, podszedł do niego i, poznawczy w nim ściganego Juszczyka, błyskawicznie chwycił go za ręce, obezwładniając go japońskiem wykręceniem stawów.
    Skutego w kajdany zbrodniarza, który oszołomiony wypadkami, nie próbował nawet stawiać oporu, odprowadzono do komisariatu.
    Jeżeli ujęcie Juszczyka wywołało ogólne poruszenie, to szczegóły jego zeznań zelektryzowały wprost całe młasto.
    Okazało się, że Juszczyk planował jeszcze jedno morderstwo, a potem miał zamiar popełnić samobójstwo. Temi zamiarami należy tłumaczyć jego obecność w ubezpieczalni. Minuta, lub dwie spóźnienia policji, a cisze ubezpieczalni byłby przerwał huk morderczych strzałów. Juszczyk w komisariacie przyznał się. że z zemsty chciał zastrzelić jednego z tamtejszych lekarzy. W tym celu miał w kieszeni gotowy do strzału rewolwer z pięcioma nabojami. Po powtórnem morderstwie kula samobójcza miała przerwać nić jego żywota.
    Przy Juszczyku znaleziono list napisany już po zabójstwie swej kochanki, w którym obszernie opisuje motywy niedokonanej zemsty na lekarzu, treść listu trzymana jest jednak przez władze w tajemnicy.
    Morderca osadzony został w więzieniu, a akta jego sprawy przesłano władzom sądowym.

    Więcej
  • Choroba powodem samobójstwa

    Artykuł z gazety „Polonia” z 4 listopada 1934 roku.

    Choroba powodem samobójstwa
    Straszny wypadek w Strzemieszycach
    Ze Strzemieszyc donoszą o strasznem samobójstwie 49-letniej mężatki Marji Kasprzykowej. Nieszcęśliwa chorowała od dłuższego czasu, przyczym ostatnio choroba dokuczała jej coraz mocniej, co doprowadzało ją do rozpaczy. Od kilku dni niemoc przykuwała Kasprzykową do łoża, to też nieszczęśliwa zniechęcona została do życia w takim stopniu, że postanowiła popełnić samobójstwo.
    2 bm. Kasprzykową miał odwiedzić lekarz. Czuwającemu przy niej 24-letniemu synowi chora oświadczyła, że jest jej znacznie lepiej, to też kazała mu odwołać wizyty lekarza. Gdy syn opuścił mieszkanie, chora zerwała się z łoża i zaczepiwszy u powały przygotowany zawczasu powróz, powiesiła się. Powracający do domu syn, na widok wiszących zwłok matki, stracił przytomność.
    Straszna śmierć nieszczęśliwej kobiety, wywołała ogólne współczucie dla ciężko dotkniętej rodziny Kasprzyków.

    Więcej
  • Sport w Zagłębiu

    Notka sportowa z gazety „Polonia” z 4 listopada 1934 roku.

    Fragmenty o Dąbrowie:

    Sport w Zagłębiu Dąbrowsklem

    Najciekawszy jednak mecz odbędzie się w Dąbrowie, pomiędzy rywalami Zagłębiem i Zagłębianką.
    O mistrz. B kl. Najciekawsze spotkanie Zew — Czarni w Sosnowcu, decydujące o tytule mistrza jesiennego tej grupy, Świt — Samsno, Saturn — Orlęta. Cyklon — Gołonóg, Kinereth — Gwiazda i Hakoah — Cynkownia.
    Nowe drużyny hokejowe w Zagłębia. Nadchodzący sezon zimowy zapowiada ożywienie wśród miłośników sportów zimowych w Zagłębiu. C. K. S. oraz Zagłębianka przystąpiły już do organizowania zespołów hokejowych.

    Więcej
  • Wypadek dąbrowskiego górnika

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 sierpnia 1934 roku

    Straszny wypadek górnika, w podziemiach kop. „Mars” w Łagiszy robotnik Józef Piątek, zam. w Dąbrowie, uległ wypadkowi. Po strzałach nieszczęśliwie został zasypany oberwanym węglem. W stanie b. ciężkim umieszczono go w szpitalu w Dąbrowie.

    Więcej
  • Katastrofa kolejowa w Strzemieszycach

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 sierpnia 1934 roku.

    Katastrofa kolejowa w Strzemieszycach
    Wóz pod kołami lokomotywy
    W ub. czwartek, na przejeździe kolejowym w Strzemieszycach miała miejsce katastrofa. Około godz. 3 rano pociąg pośpieszmy Kraków — Warszawa najechał na wóz Franciszka Kika, ze wsi Podlasie gm. Bolesław, który rozbity został w kawałeczki. Cudowne wprost jest ocalenie furmana,  który znalazł się w rowie, tracąc przytomność. Przesłuchiwany, twierdzi, że drzemał i nic  nie pamięta.
    Wieśniak mówi przytem, że śniło mu się, iż wpadł pod pociąg, jednak ocalał.

    Więcej
  • Petycja mieszkańców Strzemieszyc

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 sierpnia 1934 roku.

    Petycja mieszkańców Strzemieszyc do b. premjera Prystora
    Ogólnie znane jest oświadczenie ministra Prystora, który na jednej z uroczystości, powiedział, że u nas jest dość szubrawców i łajdaków, których należy pędzić kijami.
    W związku z tem oświadczeniem grupa mieszkańców Strzemieszyc wystosowała petycje do min. Prystora i wskazując na nadużycia w gminie popełniane przez szereg lat, prosiła go o interwencje. Jak nas informują, śledztwo w sprawie nadużyć jeszcze nie zostało ukończone, co ze względu na olbrzymi materiał dowodowy jest zupełnie zrozumiale.
    Szczegóły śledztwa dotychczas trzymane są w tajemnicy, chociaż w gminie krążą wieści o olbrzymiej sumie nadużyć.

    Więcej
  • Masowa ucieczka studentów

    Artykuł z  gazety „Polonia” z 3 sierpnia 1934 roku.

    Masowa ucieczka studentów z obozów przysposobienia przemysłowego
    Utworzone na terenie obszaru przemysłowego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, tzw. obozy przysposobienia przemysłowego, zostały opuszczone przez uczestników. W sprawie tej zasiągnęliśmy informacyj u kilku osób, blisko tych obozów postawionych.
    Jak wiadomo, stworzone obozy przeznaczone były dla studentów wyższych uczelni, którzy w czasie tegorocznych feryj, odbywać mieli praktykę. O ile chodzi o teren Śląska, to obozy utworzone były w Chorzowie, Zgodzie pod Świętochłowicami, oraz w Bielsku. Na terenie Zagłębia Dąbrowskiego podobny obóz utworzony był w Dąbrowie Górniczej. W wszystkich tych obozach znajdowało się około 300 studentów. Poszczególni studenci przydzielani byli do różnych zakładów przemysłowych, w których odbywać mieli praktyki wakacyjne.
    Praktykanci rozmieszczeni byli przeważnie w koszarach wojskowych, gdzie otrzymywali utrzymanie. Utrzymanie nie różniło się jednak niczem od zwykłego wiktu wojskowego.
    Jak wiadomo, praktykanci przyjęci w ub. latach do pewnych zakładów przemysłowych, opłacani byli stosunkowo dobrze, tak, że niejeden z biedniejszych studentów zdołał sobie w czasie praktyki wakacyjnej zarobić na całoroczne opłaty uniwersyteckie. Praktykanci umieszczeni jednak w obozach przysposobienia przemysłowego nie otrzymywali żadnego wynagrodzenia. Zarobki ich przeznaczane były na pokrycie kosztów utrzymania w koszarach.
    W związku z tem doszło pomiędzy Praktykantami do nieporozumień które ostatecznie przyczyniły się do opuszczenia obozów. Jak zdołaliśmy stwierdzić, wypadki nastąpiły w następujących okolicznościach:
    W ub. piątek, dnia 28 lipca, odbył się w kasynie huty „Królewskiej” w Chorzowie odczyt dla 12 praktykantów, umieszczonych w tej hucie. Odczyt wykoszony był przez inż. Wielgusa, zajętego w tej samej hucie. Na odczyt przybyto około 100 praktykantów, którzy domagali się dyskusji na temat stosunków, panujących w obozach. Do dyskusji tej nie dopuścił oczywiście inż. Wielgus. Rozgoryczeni praktykanci opuścili salę oraz wyjechali dnia następnego do swoich miejsc zamieszkania. Obozy opuścili nieomal wyłącznie słuchacze Akademii Górniczej w Krakowie, oraz Szkoły Górniczej w Dąbrowie Górniczej. Pozostała natomiast większa liczba słuchaczy Politechniki Warszawskiej.

    Więcej
  • Śmiertelny strzał w Gołonogu

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 listopada 1934 roku.

    Śmiertelny strzał do kochanki
    Zabójstwo z zazdrości w Gołonogu pod Ząbkowicami
    W dniu Wszystkich Świętych wieczorem policja w Gołonogu pod Ząbkowicami zaalarmowana została zabójstwem, dokonanem na osobie 28-letniej Rozalii Smółkowej, wdowy, matki dwojga nieletnich dzieci. Smółkowa leżąca w łóżku zastrzelona została z rewolweru. Przebudzone hukiem strzału dzieci poczęły krzyczeć, alarmując sąsiadó, a ci władze.
    Na skutek przeprowadzonego pierwiastkowego śledztwa, zdołano stwierdzić, że zabójstwa dokonał 31-letni Leon Juszczyk, kawaler, „zawodowy” bezrobotny i kochanek Smółkowej.
    Juszczyk poznał Smółkową przed 6 laty i zamieszkał z nią. Wdowa pobierała rentę miesięczną po swym zmarłym mężu, górniku, a prócz tego miała dom. W ostatnich dniach wdowę poznał jeden z robotników miejscowej kopalni i chociaż znał jej stosunek z Juszczykiem oświadczył się o jej rękę i został przyjęty. Kobiecie bowiem znudził się już prowadzony tryb życia. W krytycznym dniu nic jeszcze nie zdradzało, że zanosi się na tragedię. Juszczyk ze Smółkowa był na cmentarzu  razem powrócili do domu. Po kolacji dzieci poszły spać, a wkrótce potem rozległ się zabójczy strzał. Po morderstwie Juszczyk zbiegł, to też ostatnie chwile jego pobytu w domu kochanki pokrywa dotąd mgła tajemnicy. Policja zarządziła za zbiegłym pościg.

    Więcej
  • Tragiczny wypadek w Gołonogu

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 grudnia 1934 roku.

    TRAGICZNY WYPADEK W GOŁONOGU
    Najechana przez rowerzystę, poniosła śmierć

    30. br. w Gołonogu wydarzył się tragiczny wypadek, jakiemu uległa mieszkanka Gołonoga, Marja Piętkówna. Przechodząc jezdnią została ona najechana przez nieznanego rowerzystę, przyczem upadając, uderzyła głową o kamienie tak niebezpiecznie, iż doznała wstrząsu mózgu.
    W drodze do szpitala w Będzinie nieszczęśliwa zmarła. Rowerzysta, widząc wypadek uciekł to też nazwisko jego narazie nie jest znane.

    Więcej
  • Eksplozja w Dąbrowie

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 grudnia 1934 roku.

    Ogłuszająca eksplozja w Dąbrowie
    Panika wśród mieszkańców
    Wczoraj rano, około godziny 8-mej, na stacji towarowej w Dąbrowie, rozłogi się nagle ogłuszający huk, któremu towarzyszył brzęk tłuczonych szyb. Huk był tak silny, że słyszany był w całem mieście i wywołał wśród ludności panikę. Jak wykazało śledztwo, w jednym z parowozów kolejowych skutkiem uszkodzenia wentyla, nastąpił wybuch pary, który na szczęście nie pociągnął za sobą ofiar w ludziach. O sile wybuchu świadczy fakt, że we wszystkich okolicznych domach wyleciały
    szyby z okien.

    Więcej
  • Tajemnicze zniknięcie ucznia

    Artykuł z gazety „Polonia” z 3 grudnia 1934 roku.

    Tajemnicze zniknięcie ucznia z Dąbrowy
    Dąbrowa żyje pod wrażeniem tajemniczego zniknięcia 18-letniego Zenona Wojtali, ucznia szkoły górniczo – hutniczej. Jeszcze 30 listopada br. chłopiec rano, jak zwykle wyszedł z domu do szkoły i od tej chwili wszelki ślad po nim zaginął.
    Ody wieczorem chłopiec nie przyszedł do domu. Rodzina zawiadomiła o tem policje, która wszczęła śledztwa. Stwierdzono, że w dniu tym uczeń wogóle w szkole nie był. Według pogłosek, Zenon Wojtala przedsięwziął podróż do Francji i to pieszo. W jakim celu jednak i czy pogłoska ta wogóle odpowiada prawdzie, nic wiadomo.

    Więcej
  • Nadużycia w Urzędzie Skarbowym

    Artykuł z gazety „Polonia” z 2 sierpnia 1934 roku.

    Nadużycia w Urzędzie Skarbowym w Olkuszu
    Aresztowania w Olkuszu, Kielcach, Radomiu i Dąbrowie Górniczej

    W Olkuszu od dłuższego czasu mówi się o nadużyciach, popełnianych przez kilku urzędników skarbowych przy współudziale wójta, gminy Rabsztyn. pow. Olkuskiego, Franciszka Kluczewskiego, prezesa i założyciela „Strzelca” na Sikorce pod Olkuszem. Chodziło o nadużycia przy wymianie starych blankietów wekslowych na nowe w Olkuszu,
    na czem skarb państwa poniósł podobno duże straty.
    W związku z tem, na polecenie kieleckich władz śledczych zostali zaaresztowani: urzędnik Izby Skarbowej w Kielcach Hieronim Osiecki, oraz urzędnicy skarbowi urzędu skarbowego w Olkuszu Jakób Muszyński — obecnie w Radomiu i Stanisław Janas — obecnie urzędnik urzędu skarbowego w Dąbrowie Górniczej. Wójt Kluczewski został zaaresztowany w ub. wtorek podczas przesłuchania w Kielcach.
    Pozatem zawieszony został w urzędowaniu urzędnik urzędu skarbowego w Olkuszu, Marian Gradt Kluczewski został zawodowym wójtem podczas ostatnich wyborów.

    Więcej
  • Fabryka spirytusu w Okradzionowie

    Artykuł z gazety „Polonia” z 2 października 1934 roku.

    Fabryka spirytusu w chłopskiej chacie w Okradzionowie
    Pomysłowy wieśniak oczyszczał spirytus skażony

    W ubiegłą niedzielę lotna komisja Urzędu Akcyzowego w Sosnowcu, otrzymała poufne informacje l przeprowadziła nagłą rewizję we wsi Okradzionów. Rewizja dała sensacyjny wynik.
    W chacie Bolesława Zarychty znaleziono kompletny aparat najnowszej konstrukcji, służący do oczyszczania skażonego spirytusu.
    Cale urządzenie, Jak również kilka litrów zupełnie czystego spirytusu, pochodzącego z fabrykacji, zostało skonfiskowane, a wiejskiego fabrykanta, który przedsiębiorstwo swe prowadził od dłuższego czasu, pociągnięto do odpowtedzlalności sądowej.
    Jest charakterystyczne, że oczyszczony spirytus, prawie niczem nie różnił się od monopolowego i przedstawiał stuprocentową wartość, oraz że w okolicy Okradzionowa zużycie spirytusu monopolowego spadło ogromnie, co musiało zwrócić uwagę władz.

    Więcej
  • Przedwyborcza gorączka żydów

    Artykuł z gazety „Polonia” z 2 października 1934 roku.

    PRZEDWYBORCZA GORĄCZKA ŻYDÓW w Dąbrowie. W Dąbrowie odbyto się zebranie żydów, na którem omawiano sprawę wyboru rabina. Wiec odbywał się w niezwykle podnieconej atmosferze, przyczem omalże nie doszło do bójki. Większość opowiedziała się przeciwk* kandydaturze rabina Epsztaina.

     

    Więcej
  • Sport w Dąbrowie

    Notka z czasopisma „Polonia” z 2 października 1934 roku.

    Fragmenty o Dąbrowie:
    W Strzemieszycach „Brygada” otrzymała valcower z powodu nie stawienia się „Ząbkowic”.
    W Dąbrowie z okazji Dnia Strzelca odbyty się zawody, przyczem najlepsze wyniki uzyskali: rzut piłką palantową Lewandowska, Sosnowiec 50,60 m., skok wdal: I. Paliszewska 4,10 m„ skok wzwyż: Paliszewska 1,38 m., 60 m.: Paliszewska 8,5 1., sztafeta 4X100 zwyciężył Sosnowiec. Panowie: dysk: Nieszyn 39,22 m. 400 m.: Wiśniewski, Dąbrowa 57,2. 100 m.: Bartoszek, Sosnowiec 11,3 wzwyż: Mirski, Sosnowice 1,66 w biegu ulicznym 10 kim: L Migas 20,20 min.
    Dąbrowa-Saturn 1:0 O mistrzostwo kl. B jedyną bramkę dla Dąbrowy zdobył środkowy napastnik.

    Więcej
  • Żerowanie na nędzy ludzkiej

    Artykuł z gazety „Polonia” z 2 listopada 1934 roku.

    Żerowanie na nędzy ludzkiej
    Wydzieranie bezrobotnym ostatniego kęsa chleba
    W najbliższych dniach w Sądzie Grodzkim w Dąbrowie odbędzie się sensacyjny proces przeciwko członkom Komitetu Niesienia Pomocy w Gołonogu:  Antoniemu Kozłowi, Franciszkowi i Marji Szklazom oraz kilku innych oskarżonym o niesłychane nadużycia, wymienieni, korzystając ze swych stanowisk przywłaszczali sobie różne porcje żywnościowe, przeznaczone dla bezrobotnych. Na pierwszą w Sosnowcu tego rodzaju rozprawę wezwano kilkudziesięciu świadków.

    Więcej
  • Fundusz Pracy

    Notka z gazety „Polonia” z 2 grudnia 1934 roku.

    Fragment o Dąbrowie:
    Dąbrowa otrzymała z Funduszu Pracy w 1934 r. sumę 226 tysięcy złotych. Przy przedsięwziętych robotach zatrudniano przeciętnie 450 ludzi. Przebudowano drogę Dąbrowa – Strzemieszyce. Wyremontowano 20 km. szos. wybudowano nowe drogi Łosień — Strzemieszyce i Łosień — Okradzionów.

    I całość:
    Sosnowiec w 1934 r. otrzymał z Funduszu Pracy 540 tysięcy złotych, za które, łącznie z innemi funduszami, wybudował ratusz, rozbudował kilka ulic, urządzał park \ t. d. Zatrudniano przytem przeciętnie około 600 ludzi, Dąbrowa otrzymała z Funduszu Pracy w 1934 r. sumę 226 tysięcy złotych. Przy przedsięwziętych robotach zatrudniano przeciętnie 450 ludzi. Będzin otrzymał z Funduszu Pracy 580 tysięcy złotych i zatrudnił w sezonie przeciętnie 500 robotników. Zaznaczyć trzeba, że ubogie i zadłużone miasta Zagłębia Dąbrowskiego z wpływów budżetowych wydają znikomo sumy na roboty inwestycyjne.
    Na terenie całego powiatu Będzińskiego szereg prac wykonał sejmik powiatowy. Przebudowano drogę Dąbrowa – Strzemieszyce i Będzin — Sarnów. Wyremontowano 20 km. szos. wybudowano nowe drogi Łosień — Strzemieszyce i Łosień — Okradzionów. W dziedzinie zatrudnienia bezrobotnych .rezultatem tych prac było zatrudnienie
    450 ludzi.

    Więcej
  • Staw w Hucie Bankowej

    Notka z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    ZASYPANIE STAWU W DĄBROWIE
    Huta „Bankowa” w Dąbrowie przystąpiła do zasypania stawu, znajdującego się w śródmieściu, z którego wydzielały się niezdrowe wyziewy. W miejscu tem wybudowany będzie garaż.

    Więcej
  • Hjeny cmentarne w Strzemieszycach

    Artykuł z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    Obdzierali groby z ozdób
    Policja w Strzemieszycach od dłuższego czasu alarmowana była profanacją grobów, dokonywaną systematycznie przez nieznanych osobników.
    Sprawców, którzy obdzierali groby z ozdób, przedstawiających jakąkolwiek wartość, nie można było ująć, bo działali b. ostrożnie.
    W ub. piątek doniesiono policji, że w nocy znowu dokonano kradzieży na cmentarzu. Zrabowano żelazne ogrodzenia z dwuch grobów.
    Przeprowadzone energiczne śledztwo dało nadspodziewane wyniki, zdołano bowiem wykryć sprawców kradzieży, którymi okazać się Antoni Pinkowski i Władysław Bubel, u których znaleziono skradzione ogrodzenia.
    Jak się okazało, złodzieje sprzedawali jako szmelc skradzione przedmioty metalowe.

    Więcej
  • Inż. Szlajnmasel - syndykiem kopalni „Baśka"

    Artykuł z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    Inż. Szlajnmasel – syndykiem kopalni „Baśka”
    Krótkotrwały strajk robotników
    W ub. sobotę w Wydziale Handlowym Sądu Okręgowego w Sosnowcu odbyły się wybory stałego syndyka kop. „Baśka” w Gołonogu,
    W związku z wyborami rano na kopalni próbowano wywołać strejk robotników, skierowany przeciwko jednemu z kandydatów, który jednak nie udał się. Zaledwie 12 robotników przystąpiło do strajku. Ingerowały władze, to też strejk został zlikwidowany.
    Do wyborów zgłoszono dwie kandydatury: dotychczasowego syndyka p. Słotwińskiego i inż. Zygmunta Sztainmasel z Krakowa. 132 głosami wybrany został inż Sztainsmasel. Jest to kandydat popierany również przez właściciela kopalni p.Szewczyka z Krakowa.

    Więcej
  • Demonstracje bezrobotnych

    Artykuł z czasopisma „Polonia” z 1934 roku.

    Demonstracje bezrobotnych w Dąbrowie Górniczej
    Policja na ulicach miasta
    Zakaz władz, dotyczący eksploatacji węgla z dzikich szybików, oraz konfiskata sprzedawanego węgla, wywołują wśród bezrobotnych ciągły stan wrzenia. Po stłumionych przez policję w Dąbrowie demonstracjach bezrobotnych w ub. czwartek w Dąbrowie próbowano powtórzyć demonstrację.
    Liczne grupy bezrobotnych na ulicy 3 Maja usiłowały zebrać się i uformować pochód, jednak uprzedzona o  tem policja, demonstrantów rozpędziła.
    Do późnego wieczora po ulicach  krążyły patrole.
    Trzeba dodać, że bezwzględne zarządzenie władz spowodowane było przedewszystkiem licznemi, w ostatnich czasach śmiertelnemi wypadkami jednak zrozumiałe również jest rozgoryczenie mas, skazanych na powolne konanie.

    Więcej
  • Echa zawieszenia prezesa gminy żydowskiej

    Artykuł z czasopisma „Polonia” z 1934 roku.

    Echa zawieszenia prezesa gminy żydowskiej w Dąbrowie Górniczej

    W związku z zawieszeniem prezesa gminy żydowskiej, p. Neufelda w Dąbrowie Górn., o czem pisaliśmy przed kilku dniami, otrzymaliśmy odpis urzędowego zawiadomienia o zawieszeniu z podaniem przyczyn. Jednym z wielu powodów zawieszenia jest pobranie djet za jazdę do Kielc, których mimo wezwań p. prezes nie wpłacił. Wiele zastrzeżeń wywołuje również gospodarka Kasy Bezprocentowej, z której zamiast biedaków, korzystał zarząd.
    Bezprocentowe kasy prowadzą żydzi we wszystkich większych organizacjach. Fundusze kasy takie czerpią ze składek, udzielając pożyczek najbardziej potrzebującym.W Dąbrowie grupa chasydów kromołowskich zarzuca członkom zarządu gminy, że bezprawnie pobrali sobie z kasy pożyczki, których dotąd nie zwrócili. Pożyczek z Kasy udzielano podobno nawet kobietom, które nie są płatnikami i których prawa pożyczkowe są mocno ograniczone. Grupa chasydów stara się u władz o rozwiązanie gminy żydowskiej.

     

    Więcej
  • Obrzucenie pociągu

    Notka z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    SPRAWCA OBRZUCENIA POCIĄGU KAMIENIAMI UJĘTY, jak donosiliśmy, pociąg osobowy pod Strzemieszycami obok kol. Babia Ława obrzucony został kamieniami. Policja ujęła sprawcę, którym okazał się 14- letni Zdzisław Sikora, pasterz bydła.

    Więcej
  • Zamiast wódki - kwas solny

    Artykuł z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    ZAMIAST WÓDKI – KWAS SOLNY
    Wypadek, czy samobójstwa w Dąbrowie
    W ub. sobotę policja w Dąbrowie zaalarmowana została wypadkiem, jaki miał miejsce w domie nr. 70 przy ul. Okrzei. Mieszkający w tym domu 30-letni Jan Kruszyński, robotnik Huty Bankowej, który nie żyje z żoną. w dniu tym przyszedł do domu w stanie podchmielonym.
    W pewnej chwili sąsiedzi usłyszeli dochodzące z mieszkania K. jęki i charczenie, a gdy weszli do środka, oczom ich przedstawił się straszny widok. Na podłodze leżał rzucający się w konwulsjach właściciel z poparzonemi ustami, twarzą i rękami. Obok stała napół opróżniona flaszka z nieznanym płynem, jednak silny gryzący zapach wskazywał, że jest to kwas solny. Rannego przewieziono do szpitala św. Wincentego, gdzie wieczorem zmarł.
    Nie wiadomo, czy Kruszyński, który ostatnio wskutek rodzinnych niesnasek zdradzał rozstrój nerwowy, popełnił samobójstwo, czy też przez omyłkę napił się kwasu solnego. Śmierć jego otoczona jest tajemnicą.

    Więcej
  • Krwawa bójka na ulicy w Dąbrowie

    Artykuł z gazety „Polonia” z 1934 roku.

    Podziurawiony nożami jak rzeszoto
    29 b. m. ulica Hieronimska w Dąbrowie była widownią krwawej rozprawy nożowej, która skończyła się tragicznie. Na idącego ulicą Edwarda Bryłę napadło trzech osobników, uzbrojonych w noże, którzy w okropny sposób podźgali go.
    Napad wykonany był tak nagle i niespodziewanie, że Bryła nawet nie bronił się. Po napadzie napastnicy zbiegli, a rannego znaleźli przechodnie, dzięki czemu znalazł się w szpitalu. Jest on podziurawiony jak rzeszoto, mając kilkanaście kłutych ran. Stan jego jest ciężki.
    Sprawców aresztowano, są to Stanisław Sobieraj, Eugeniusz Jarubasz i Zygmunt Ciuk, koledzy Bryły, którzy napadu dokonali przypuszczalnie na tle zemsty osobistej.

    Więcej
  • Wypadek w Hucie Bankowej

    Notka z czasopisma „Polonia” z 1934 roku.

    W Hucie „Bankowej” w Dąbrowie Górniczej zmiażdżeniu dłoni uległ Stan. Siudak,Żeromskiego 22

    Więcej
  • Redukcje w Bankowej

    Artykuł z czasopisma „Polonia” z 1934 roku.
    Fragment o Dąbrowie:
    „Natomiast huty „Katarzyna” i „Bankowa” zredukowały razem 143 rob.”
    I całość:

    Na froncie pracy w Zagłębiu
    Redukcje i przyjęcia
    Firma włókiennicza H. Dietel w Sosnowcu przyjęła w ostatnim tygodniu 20 robotnic, Huldczyński przyjął 30 ludzi, natomiast huty „Katarzyna” i „Bankowa” zredukowały razem 143 rob. Huta „Katarzyna” po naprawie maszyny zapowiada przyjęcie około 130 ludzi.
    Jak donosiliśmy, firma Deichsel w Sosnowcu otrzymała zamówienia sowieckie na same mfljona zł. W związku z tern wystąpiła jednak z propozycją obniżki płac o 33 proc, twierdząc, że przy obecnych płacach nie mogłaby wykonać zamówienia 1 fabrykę musiałaby zamknąć. Zatarg ten, trwający od tygodnia, nic został jeszcze zakończony, ponieważ robotnicy me chcą zgodzić się na obniżkę.
    Sprawa zatrudnienia robotników zamkniętej kop. „Karol” z Zagórza, nie jest tak łatwa, jak początkowo wyglądało to, Dotąd ludzi tych nie zdołano jeszcze ulokować, a w nadchodzącą sobotę ‚ sprawie tej odbędzie się trzecia z rzędu konferencja.

    Więcej

Wyszukiwaniew naszej bazie

CEDCyfrowa Encyklopedia DG

Losowy memoriał

Więcej

W naszej bazieznajduje się

4066elem.

Współpraca

Sprzątanie grobów - Dąbrowa Górnicza

Muzeum

Forum

Dawna Dąbrowa

menu
zamknij