Wyniki wyszukiwania dla zapytania „podziekowania

  • Podziękowania od Czapli

    Unikalny dokument z 7.8.1969 – podziękowania dla Szpitala Miejskiego za pomoc i opiekę nad 23 górnikami po katastrofie w dąbrowskiej kopalni.

    Podziękowania dla p. Łukasza Pawlika za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Podziękowania od armii

    Podziękowania od firmy zajmującej się produkcją broni dla armii USA za dostarczenie przez DEFUM obrabiarki na potrzeby wytwarzanych przez nich elementów.

    Serdeczne podziękowania dla Bernarda Jaskuły za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Paryż - drewniana sortownia

    Opis od Leszka Maszczyka późniejszej kop. „Zawadzki”: Zdjęcia wykonane około 1885 roku przez Ignacego lub Natana Kriegerów. Na fotografii drewniana sortownia węgla.

    Podziękowania dla Muzeum Krakowa za możliwość udostępnienia fotografii i Leszka Maszczyka za jego opis.

    Więcej
  • Dawny Paryż

    Opis od Leszka Maszczyka późniejszej kop. „Zawadzki”: Zdjęcia wykonane około 1885 roku przez Ignacego lub Natana Kriegerów. Na fotografii unikalny widok – stoi już szyb Paryż, za nim widoczna stara kotłownia, ale nie ma jeszcze śladu szybu Chaper (późniejszy Cieszkowski). Sugeruje to, że albo datowanie zdjęcia jest ciut wcześniejsze niż podane, albo powtarzane wszędzie daty budowy szybów głównych są błędne (szyb Paryż 1879, szyb Chaper 1880). Z szybu pomost dla wozów z urobkiem prowadzi do drewnianej sortowni.

    Podziękowania dla Muzeum Krakowa za możliwość udostępnienia fotografii i Leszka Maszczyka za jego opis.

    Więcej
  • PKZ - fotografia z budowy

    Budowa PKZ w centrum miasta.

    Podziękowania dla p. Agnieszki Janickiej-Kwiecień za udostępnienie fotografii.

    Więcej
  • PKZ w budowie

    Początki budowy PKZ w centrum miasta.

    Podziękowania dla p. Agnieszki Janickiej-Kwiecień za udostępnienie fotografii.

    Więcej
  • Budowa PKZ

    Początki budowy PKZ w centrum miasta.

    Podziękowania dla p. Agnieszki Janickiej-Kwiecień za udostępnienie fotografii.

    Więcej
  • Wesołe miasteczko

    Wesołe miasteczko w Parku Hallera. W tle prawdopodobnie budynki na ul.Adamieckiego widziane od strony ul.1-go Maja. Połowa lat 70-ch

    Serdeczne podziękowania dla Artura Kamińskiego za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Magazyny w parku

    Widok na park w centrum (Park Hallera) od strony ul.Legionów Polskich. Na pierwszym planie budynki magazynów, za nimi pogotowie i budynek w którym był Klub Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W głębi widać korty tenisowe (obecnie Centrum Formy) i kawałek basenu miejskiego. Początek lat 80-ch.

    Serdeczne podziękowania dla Artura Kamińskiego za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Budowa Superjednostki

    Wiosna 1976 roku, ulica Bandrowskiego – w tle budowa Superjednostki, która zakończyła się w październiku 1976.

    Serdeczne podziękowania dla Artura Kamińskiego za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Budowa Superjednostki

    Zima 1975/1976 roku w Parku Hallera – w tle budowa Superjednostki, która zakończyła się w październiku 1976.

    Serdeczne podziękowania dla Artura Kamińskiego za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Mało wody na Pogorii I

    Ciekawy kadr z Pogorii I – zwróćcie uwagę na wysokość skarpy w tle.

    Podziękowania dla p. Piotra Wątrubki za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Panorama na hutę i Paryż

    Kadr z o4.1996 roku – kadr obejmuje część zabudowań Huty Bankowej i kop. „Paryż”.

    Podziękowania dla p. Pawła Dydaka za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Panorama z 4 kominami

    Kadr z o4.1996 roku – pozostały wtedy 4 kominy w Hucie Bankowej. Po lewej stronie wieża ciśnień.

    Podziękowania dla p. Pawła Dydaka za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej
  • Żydowski obóz pracy w Gołonogu

    Dokument opisujący żydowski obóz pracy w Gołonogu.

    Materiał pochodzi ze strony Arlosen Archives 

    Serdeczne podziękowania dla Marka Nuckowskiego za odnalezienie materiałów.

    Więcej
  • Żydowski obóz pracy w Gołonogu

    Dokument opisujący żydowski obóz pracy w Gołonogu.

    Materiał pochodzi ze strony Arlosen Archives 

    Serdeczne podziękowania dla Marka Nuckowskiego za odnalezienie materiałów.

    Więcej
  • Żydowski obóz pracy w Gołonogu

    Dokument opisujący żydowski obóz pracy w Gołonogu.

    Materiał pochodzi ze strony Arlosen Archives 

    Serdeczne podziękowania dla Marka Nuckowskiego za odnalezienie materiałów.

    Więcej
  • Żydowski obóz pracy w Dąbrowie

    Dokument opisujący żydowski , krawiecki obóz pracy w Dąbrowie Górniczej.

    Materiał pochodzi ze strony Arlosen Archives 

    Serdeczne podziękowania dla Marka Nuckowskiego za odnalezienie materiałów.

    Więcej
  • Żydowski obóz pracy w Dąbrowie

    Dokument opisujący żydowski , krawiecki obóz pracy w Dąbrowie Górniczej.

    Materiał pochodzi ze strony Arlosen Archives 

    Serdeczne podziękowania dla Marka Nuckowskiego za odnalezienie materiałów.

    Więcej
  • św. Mikołaj w Łukasińskim

    Kurjer Zachodni z grudnia 1934
    (brak  dokładnej daty – 01.12.1934 jest umowne)
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Wśród biednej dziatwy
    Dnia 8 b.m gimnazjum męskie im. W. Łukasińskiego w Dąbrowie zaprosiło św. Mikołaja, aby ucieszył serduszka najmłodszej i najbiedniejszej dziatwy szkoły powsz. Nr. 3. Ze wzruszeniem i radością patrzyły dzieci na staruszka, który tak serdecznie i mile przemawiał do nich, a tak przedziwnie wiedziało ich figlach i psotach. Ale św. Mikołaj dobrotliwy – to też z wielkiego kosza, który tyle budził zaciekawienia, posypały się podarunki. Czego tam nie było: słodycze, książeczki, przybory szkolne i wiele innych rzeczy. Przy herbatce i apetycznych pączkach upłynęła godzina, a potem muzyka… korowody… zabawy… I wreszcie z przytulonemi  do rozradowanego serca torebkami do domu.

    Za tę chwilę radości, jakiej doznały dzieci, za tę serdeczną i miłą współpracę szkoły średniej z powszechną, kierownik szkoły nr. 3 składa dyrekcji gimnazjum, uczniom i paniom z komitetu rodzicielskiego przy gimnazjum serdeczne podziękowanie.

    Więcej
  • Pożyczka i skargi podatników

    Kurjer Zachodni z grudnia 1934
    (brak  dokładnej daty – 01.12.1934 jest umowne)

    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Pożyczka i skargi podatników na Radzie miejskiej w Dąbrowie.
    Porządek obrad ostatniego, środowego posiedzenia rady miejskiej w Dąbrowie obejmował tylko dwie sprawy, mianowicie poprawkę uchwały Rady miejskiej w sprawie umowy z elektrownią okręgową na oświetlenie uliczne miasta, oraz zaciągnięcie z Funduszu Pracy długoterminowej pożyczki, w kwocie 110 tysięcy zł. na budowę domków na kolonji Staszica.

    W danym razie chodziło tylko o załatwienie formalności, gdyż pieniądze te już otrzymano i zużyto na rzecz zupełnie niecelową, o ile bowiem sam pomysł zabudowy nieużytków na odległych peryferjach miasta był racjonalny i pożyteczny, o tyle wykonanie go było wysoce niefortunne.

    Sądzić też należy, iż zarząd miejski zwłaszcza po przykrem doświadczeniu ze spółdzielnią Legjonowo, nie będzie się już angażował w eksperymenty, zgóry skazane na niepowodzenie.

    W wolnych wnioskach poruszono dwie ciekawe sprawy. Pierwsza dotyczyła wiaduktu na dworcu kolejowym. Otóż mimo skarg i poruszania sprawy tej w prasie, oświetlenie wiaduktu jest fatalne, co w połączeniu z dziurami w podłodze wiaduktu daje się mocno w znaki przechodniom, zwłaszcza idącym z pakunkami.

    W sprawie tej Magistrat zwróci się do odpowiednich władz kolejowych i może wreszcie interwencja ta odniesie pożądany skutek.

    W drugiej sprawie chodziło o rzecz ważniejszą, mianowicie o zbyt rygorystyczny, a nawet bezwzględny stosunek miejscowego urzędu skarbowego do właścicieli nieruchomości.

    Podług twierdzenia skarżących się radnych, urząd skarbowy nie bierze pod uwagę stosownych wyjaśnień i okólników władz skarbowych, jak również nie uwzględnia istotnego stanu rzeczy, t. j. faktycznych dochodów lub wpływów, co wśród podatników wywołuje duże rozgoryczenie, jako rzecz niesłuszna i niesprawiedliwa. Zwłaszcza, że zdarzają się wypadki, iż nawet osoby, które zapłaciły już podatek, są w dalszym ciągu niepokojone o uiszczoną już należność.

    W wyniku skarg postanowiono, że p. prezydent zwoła specjalną konferencję z udziałem przedstawicieli własności nieruchomej, kupiectwa i rzemiosła, a jednocześnie zostanie także zaproszony naczelnik urzędu skarbowego, któremu przedstawione zostaną wszelkie skargi, poparte faktami i dowodami.
    Gdyby nie odniosło to skutku, zainteresowani będą zmuszeni zwrócić się w tej sprawie do władz centralnych, nikt bowiem nie uchyla się od płacenia należnych świadczeń i podatków, każdy jednak ma prawo domagać się aby obciążenia te były słuszne i sprawiedliwe.wrócić się w tej sprawie do władz centralnych, nikt bowiem nie uchyla się od płacenia należnych świadczeń i podatków.

    Więcej
  • Halka w Dąbrowie

    Kurjer Zachodni z grudnia 1934
    (brak  dokładnej daty – 01.12.1934 jest umowne)
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Halka w Dąbrowie Górn.
    W sobotę 15 b.m. w sali kina „Bajka” dają artyści oper warszawskiej i katowickiej nieśmiertelną „Halkę” Moniuszki. Piękny, liryczny tenor Narocz-Nowicki (Jontek), młoda i utalentowana sopranistka Warzyńska (Halka), znakomity baryton Narożny (Janusz), świetny bas Kruzer (Stolnik), Hoffmanowa znana mezzosopranistka (Zofja) oraz Łysak (Dziemba) dają rękojmię, że wieczór ten będzie prawdziwą ucztą artystyczną dla melomanów Dąbrowy. Chór 30 osób, orkiestra 35 osób. Tańce wykona zespół […]

    Więcej
  • Nowa dzielnica - Staszic

    Kurjer Zachodni z 22.03.1933
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Plan regulacyjny i plan zabudowy nowej dzielnicy w Dąbrowie

    Onegdaj odbyło się posiedzenie Rady miejskiej w Dąbrowie, poświęcone głównie załatwieniu dwóch planów regulacyjnych miasta. Na wstępie p. prezydent Madeyski zgłosił dwa nagłe wnioski: jeden w sprawie uregulowania spłaty pożyczki, zaciągniętej w Banku Komunalnym, a drugi w sprawie zmiany taryfy kominiarskiej.

    Nagłość obydwu wniosków przyjęto i odrazu przystąpiono do ich załatwienia.

    Co do pozostałości pożyczki w polskim Banku Komunalnym, w wysokości 30 tys. zł. Upoważniono zarząd miasta do załatwienia jej zgodnie z przeprowadzonem z bankiem porozumieniem, co zaś do zmiany taryfy kominiarskiej, obecne stawki za czynności kominiarskie zostały obniżone średnio o 25 proc.

    Zkolei przystąpiono do załatwienia ważnej dla miasta sprawy, mianowicie zaaprobowania opracowanych przez Magistrat dwóch planów regulacyjnych miasta, t. j. ogólnego i drugiego zabudowy terenów poleśnych na kolonji Staszica. Jeżeli chodzi o ogólny plan regulacyjny miasta, to Magistrat w 1929 r. sporządził pierwszy projekt, poczem po uwzględnieniu zgłoszonych w tej sprawie sprzeciwów i uwag, opracowano drugi projekt, przedstawiony onegdaj Radzie miejskiej. Projekt ten posiada zasadniczą zaletę, bowiem bierze pod uwagę tylko 20-letni okres czasu, wychodząc ze słusznego założenia, iż plany i projekty na dłuższy przeciąg czasu mogą okazać się tylko pobożnem życzeniem, lub zgoła fantazją. Drugą zaletą jest brak w planie regulacyjnym pomysłów, w rodzaju budowania ratusza, teatru i t. p. inwestycyj. W planie chodzi głównie o możliwie racjonalne rozplanowanie […] zaznaczając, iż w przedstawionym projekcie miano na względzie przedewszystkiem dobre rozplanowanie sieci komunikacyjnej, oraz stworzenie harmonijnej i estetycznej całości, z możliwem uwzględnieniem potrzeb miasta i jego ludności.

    Plan dzieli miasto na siedem stref czyli dzielnic. Pierwsza, stanowiąca część zwartą, obejmuje 73.63 ha, druga, t. zw. półzwarta 157.44 ha, trzecia luźna o przestrzeni  442.87 ha, czwarta przemysłowo-mieszkaniowa 237.5 ha, piąta – przemysłowa 43.96 ha, szósta – przeznaczona na parki i zieleńce obejmuje 231.60 ha, wreszcie siódma zajęta przez koleje zajmuje 46.38 ha. Ogółem miasto zajmuje 1233.47 ha.

    Następnie p. inż. Ferch omówił plan zabudowy terenów poleśnych na kolonji Staszica, położonych przy szosie strzemieszyckiej. Są to tereny państwowe o przestrzeni 81.5 ha, przeznaczone na cele budowlane. Na obszarze tym ma powstać 15 bloków zabudowanych małymi domkami, przyczem ma to być pierwsza na terenie miasta dzielnica ogrodów, gdyż domki będą stały tylko przy ulicach, a całą wewnętrzną przestrzeń bloków wypełnią ogrody. Prócz domów mieszkalnych, pozostawiono miejsce na kościół, dom ludowy, jak również zarezerwowano pewną przestrzeń na powiększenie cmentarza grzebalnego.

    W sprawie obydwóch planów nikt nie zabrał głosu i przyjęto je bez dyskusji. Plany te zostaną wyłożone do przeglądania, poczem po uwzględnieniu ewentualnych sprzeciwów i uwag, względnie ich odrzuceniu, raz jeszcze wrócą do Rady miejskiej, a następnie zostaną przesłane władzom nadzorczym do zatwierdzenia.

    Więcej
  • Św. Mikołaj w Dąbrowie

    Kurjer Zachodni z 6.12.1936 
    Podziękowania dla Joanny Lewickiej za przepisanie reportażu.

    Święty Mikołaj w Dąbrowie
    Staraniem Stowarzyszenia pań św. Wincentego w niedzielę 6 bm. o godz. 15 w Resursie odbędzie się doroczny obchód dziecięcy św. Mikołaja. Czysty dochód przeznaczony dla najbiedniejszych ze Stow. Pań Wincentek.

    Więcej
  • Społeczno-charytatywna Flora

    Kurjer Zachodni z 6.12.1936
    Podziękowania dla Joanny Lewickiej za przepisanie reportażu.

    NA KOPALNI FLORA. Co daje harmonijna współpraca społeczno-charytatywna

    Akcja zimowej pomocy bezrobotnym absorbuje uwagę dzisiaj całego społeczeństwa, które zostało niejako zorganizowane w całości dla tej sprawy. Pamiętać jednak trzeba, iż w poszczególnych ośrodkach Zagłębia pomoc dla najbiedniejszych prowadzoną była samorzutnie, z całym serdecznym oddaniem od dawna. Dożywianie i opieka najsprawniej zorganizowanymi były przy zakładach przemysłowych. Nie ma kopalni w Zagłębiu, nie ma fabryki, przy której nie działałby komitet opieki nad pozbawionymi pracy. Gdyby zsumować te wysiłki w jedną całość, okazałoby się, iż pomoc ta obejmuje conajmniej kilka tysięcy rodzin.
    Jak wygląda ta pomoc najlepiej zorientować się na przykładzie.
    Zwiedziliśmy niedawno kuchnię dla biednych dzieci przy kopalni „Flora”, prowadzoną od kilku lat.
    Kuchnia znajduje się w budynku, który przeznaczony był kiedyś na elektrownię.
    Godzina 10 rano. W jednej z sali siedzą dzieciaki, których ubiory i blade twarzyczki dostatecznie mówią o nędzy. Siedzą przy stołach i zajadają smaczną zupę, krupnik, do której dostają jeszcze po kromce (100 gr.) chleba. Z drugiej strony, jak gdyby w poczekalni, spory tłum kobiet i robotników z garczkami, menażkami w ręku, Ci, którzy zabierają do domów dla innych rodzin. Bieda, głębokimi bruzdami wyryła się na twarzach, smutek rezygnacyjny przebija z (…nieczytelne).
    Nad wydawaniem, nad przygotowywaniem posiłku czuwa energiczna, dla każdego mająca miłe słowo p. Urbańska. Obecna jest niestrudzona i pełna oddania dla sprawy pomocy biednym przewodnicząca komitetu p. dyr. Zwolińska. (W skład komitetu wchodzą pp.:dyr. Zwolińska – przewodnicząca, inż. Piotrowski – wiceprzewodniczący, Zagrodzki – skarbnik, Hoffmanowa – sekretarz, członkowie pp.: Uniejewska, Rogulska, Oraczewski).
    -Ileż wydaje się dziennie tych obiadów?
    -Dawniej wydawało się około 120, a dzisiaj około 350 – mówi p. dyr. Zwolińska. -Mamy cały szereg nadprogramowych, bo jakże nieraz odmówić… Z posiłku korzystają bezrobotni, którzy kiedyś pracowali na kopalni.
    -Skąd czerpane są środki?
    -Budżet roczny wynosi około 12000 zł. Zarząd Towarzystwa „Flora” daje około 6000 zł, robotnicy 4700 zł., urzędnicy 1000 zł, NOK – 60 zł., a poza tym różne ofiary. Kopalnia „Flora” daje bezpłatnie lokal, opał i oświetlenia.
    Obiady składają się z pół litra zupy i 100 gram chleba. Zupy gotuje się posilne, na kościach, słoninie i istotnie są smaczne. Prócz tego najbiedniejsi otrzymują specjalne dodatki jak odzież, obuwie i t.p. na Św. Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy.
    Gdy mniej było potrzebujących opieki można było dla dziatwy urządzać latem kolonie. Dziś nie ma na to środków.
    Wchodzimy do sali, w której posilają się dzieci. W miarę jak nasycają głód, poprawiają się humory. Ten i ów poczyna coś mówić, przekomarzać z kolegami.
    – O, widzi pan – mówi kierowniczka – ten z brzegu, kiedyś przyszedł zupełnie nagi. Matka, chora umysłowo, gdy dostaje ataku pali ubrania. W domu kilkoro dzieci, ojciec bez pracy.
    ___

    Rozmawiamy ze skarbnikiem komitetu p. Zagrodzkim. Okazuje się, że praca społeczna i charytatywna na kopalni odbywa się w sposób bardzo harmonizujący i z dużymi rezultatami, dzięki ogromnej życzliwości zarządu kopalni „Flora” z prezesem Holenderskim na czele dla tych spraw, dzięki wyczuciu i zrozumieniu tych potrzeb ze strony dyr. Zwolińskiego, ofiarnej i szczerej pracy urzędników i ich żon, pełnego zrozumienia wśród robotników konieczności niesienia pomocy pozbawionym pracy.
    O stosunku zarządu kopalni „Flora” do poczynań społecznych mówią inne rzeczy. Oto kopalnia „Flora” utrzymuje chyba najpiękniejsze przedszkole w Zagłębiu, gdzie codziennie pod opieką fachowej kierowniczki bawi się i uczy około 30 maleństw, utrzymuje ochronkę w Gołonogu (około 50 dzieci), doskonale urządzoną czytelnię w Gołonogu w Domu parafialnym, bibliotekę w Dąbrowie na Redenie, założoną w r. 1861 (piszemy o niej na innym miejscu) i ogromną opieką otacza harcerstwo.
    Opuszczamy „Florę”, pomimo świadomości istnienia straszliwej biedy i nędzy, z tym dobrym nastrojem, że przecie, choć nie ma wiele możliwości materialnych dobra wola, szczere serce mogą w dużej mierze łagodzić bóle i krzywdy wynikające z sił wyższych, losowych – umożliwiając przetrwanie złych dni, a doczekania się lepszych.
    x.y.

    Więcej
  • Dzień dobrej prasy w Dąbrowie

    Kurjer Zachodni z 28.09.1935
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Dzień dobrej prasy w Dąbrowie
    Jak już nadmienialiśmy, w Dąbrowie, staraniem parafialnej Akcji katolickiej będzie zorganizowany Dzień dobrej prasy.

    W związku z tem odbyło się onegdaj pod przewodnictwem prezesa Akcji adw. Morgulca, zebranie organizacyjne, na którem po omówieniu przez adw. Morgulca i ks. proboszcza Niedźwiedzkiego znaczenia i celu Dnia, ustalono program obchodu, który odbędzie się dnia 13 października r. b.

    W dniu tym po nabożeństwie odbędzie się w sali miejscowej resursy otwarcie wystawy dzienników, broszur i wszelkiego rodzaju wydawnictw utrzymanych w duchu chrześcijańskim.
    Rzecz jasna, iż wystawa taka wzbudza duże zainteresowanie, gdyż na terenie Zagłębia będzie to pierwszy tego rodzaju pokaz wydawnictw, no i dobra sposobność dla szerokich rzesz ludności zaznajomienia się z pożytecznemi wydawnictwami.

    Wieczorem odbędzie się akademja, na której referat wygłosi ks. Redaktor Mondry, poczem zostanie odegrana sztuka sceniczna.

    Więcej
  • O dobrą wodę w Dąbrowie

    Kurjer Zachodni z 23.02.1935
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie artykułu.

    O dobrą wodę w Dąbrowie
    Niedomagania wodociągu miejskiego

    Z Dąbrowy otrzymaliśmy następujące pismo, zaopatrzone w kilkadziesiąt podpisów:

    I znów obecnie, z racji roztopów mieszkańcy Dąbrowy otrzymują z wodociągu miejskiego t. zw. barszcz, tj. wodę brudną i posiadająca przykry zapach, a wynikający skutkiem silnego jej odkażania. Zjawisko to powtarza się kilka razy w roku, mianowicie po każdym większym przyborze wody w Przemszy, z czego widać, że t. zw. filtry amerykańskie czyli szybkobieżne, nie odpowiadają swemu przeznaczeniu.

    Sprawa ta niejednokrotnie już była omawiana w „Kurjerze Zachodnim”, jednak nic się nie zmieniło. W swoim czasie zapewniano, że nad rzeką zostaną urządzone zbiorniki, w których będą się osadzały zawiesiny brudnej wody, dzięki czemu filtry, mając wodę czyściejszą, będą mogły należycie ją oczyścić. Narazie skończyło się na obietnicy musi używać wody, może zupełnie pewnej pod względem bakterjologicznym, jednakże bardzo nieprzyjemnej, gdyż jest ona nietylko brudna, lecz posiada jeszcze przykry zapach, którego nie znoszą osoby wrażliwe i trudny do zneutralizowania.

    Wodociąg miejski w Dąbrowie istnieje już kilka lat i zdawało się, że niedomaganie to zostanie usunięte, tymczasem czas płynie, a w wodociągu nie widać poprawy. Wszak sąsiednie miasta posiadają po tej samej cenie doskonałą wodę, nasuwa się przeto pytanie, dlaczego właśnie Dąbrowa ma stanowić wyjątek i dlaczego mieszkańcy muszą używać tak nieprzyjemnej wody? Jeżeli stwierdzono, że filtry nie odpowiadają swemu przeznaczeniu, trzeba urządzenie zmienić, lub też wybudować dodatkowe urządzenia, jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby stan obecny trwał ciągle, wywołując zrozumiałe skargi i narzekania. Trzeba jeszcze dodać, że niedomagania wodociągu miejskiego są odpowiednio wykorzystywane przez osobników, rozpowszechniających wśród ciemnych mas różne bzdury o szkodliwości brudnej wody co choćby z uwagi na popularyzowanie znaczenia wody wodociągowej ma ujemne znaczenie.

    Tak, czy inaczej, obecne niedomagania wodociągowe nie powinny być dłużej tolerowane i spodziewać się należy, iż Magistrat zajmie się naprawdę tą sprawą i w ten lub inny sposób braki te usunie, bowiem mieszkańcy płacąc za wodę, maja prawo wymagać, aby dostarczano im wodę dobrą, jak to ma miejsce w miastach sąsiednich.

    Na zakończenie skarżący się zwracają uwagę na niewłaściwą gospodarkę wodociągowo-kanalizacyjną, kiedy bowiem przeprowadza się kosztowne sieci wodociągowo-kanalizacyjne do odległych peryferyj, jak Legjonowo lub kolonji Staszica, gęsto zaludnione ulice na Redenie nie posiadają dotychczas tych urządzeń co choćby ze względów zdrowotnych nie powinno być cierpiane.

    Więcej
  • Wybór syndyka kopalni „Baśka”

    Kurjer Zachodni z 2.12.1934
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Wybór syndyka kopalni „Baśka”

    Wczoraj w Sądzie okręgowym w Sosnowcu został dokonany wybór syndyka ostatecznego kopalni „Baśka” w Gołonogu. Syndykiem wybrany został inż. Zygmunt Steinmasel z Krakowa.
    W związku z wyborem syndyka, wczoraj rano na kopalni wybuchł częściowy strajk. Oto niektórzy robotnicy niezadowoleni […]

    Więcej
  • Zatrudnienie bezrobotnych w porze zimowej

    Kurjer Zachodni z 2.12.1934
    Podziękowania dla Macieja Stojaka za przepisanie reportażu.

    Zatrudnienie bezrobotnych w porze zimowej
    Jak już nadmienialiśmy, Magistrat Dąbrowy, pragnąc przyjść z pewną pomocą bezrobotnym, najwięcej dotkniętym kryzysem i klęską bezrobocia, wystąpił do Funduszu Pracy o uzyskanie subwencji na prowadzenie robót w okresie zimowym, przyczem tak, jak i ubiegłej zimy, Magistrat wysunął projekt rozbiórki drugiej hałdy przy kopalni Flora.

    P. prezydent Kaczkowski podczas ostatniego pobytu w Warszawie konferował w tej sprawie z władzami Funduszu Pracy, które życzliwie ustosunkowały się do projektu Magistratu, jednakże z braku  środków finansowych nie są w stanie wyasygnować tak znacznej kwoty, wymaganej do realizacji zamierzenia.

    Wysunięto natomiast projekt kontynuowania pewnych robót w parku miejskim na Zielonej, mianowicie budowę stadjonu, którego podłoże stanowić będzie t. zw. szlaka, czyli żużel wielkopiecowy, używany na podłoże przy budowie dróg, jako materjał trwały a niedrogi.

    Więcej celową pracą byłaby przez Magistrat rozbiórka hałdy, w danym jednak razie ma decydujący głos instytucja, dająca subwencję, tj. Fundusz Pracy.

    Roboty przy układaniu podłoża stadjonu trwać będą kilka miesięcy i znajdzie tam pracę około 150 bezrobotnych.
    Przy sposobności warto poruszyć pewną sprawę, o której wszyscy jakoś… zapominają. Chodzi mianowicie o politykę Funduszu Pracy w stosunku do łagodzenia skutków bezrobocia. Wszak z terenu Zagłębia idą na rzecz Funduszu Pracy bardzo znaczne sumy, tymczasem subwencje na zatrudnienie bezrobotnych są niewspółmiernie małe.

    W prawdzie Fundusz Pracy udziela także pożyczek, sprawa ta posiada jednak odmienny charakter, gdyż pożyczka musi  być zwrócona, a więc jest to zwykła finansowa tranzakcja, no i możliwość w tym zakresie naszych zadłużonych samorządów jest bardzo ograniczona, to też z uwagi na duże rozmiary bezrobocia na naszym terenie, kwestja subwencyj na zatrudnienie bezrobotnych powinna nieco inaczej być traktowana, gdyż zadaniem Funduszu Pracy jest walka ze skutkami bezrobocia, a nie […]

    Więcej
  • Cutiron na Piekle

    Część infrastruktury dawnego terenu HK-Cutiron na Piekle przy ul. Jasnej 54 – fotografia z 24.03.2011.

    Podziękowania dla p. Daniela Wróblewskiego za udostępnienie prywatnego archiwum.

    Więcej

Wyszukiwaniew naszej bazie

Nawiguj klikając na trójkąty poniżej

Losowy memoriał

Więcej

W naszej bazieznajduje się

6583elem.

Współpraca

Muzeum

Forum

Dawna Dąbrowa

menu
zamknij