Wybuch dynamitu u dyr. kop. Flora

Opis:

Nota z „Rozwoju” nr 66 z 1899r: wybuch dynamitu u dyrektora gołonoskiej kopalni „Flora”, Stanisława Kontkiewicza

Dąbrowa Górnicza.
W tych dniach pomiędzy godz. 4 a 5 rano, w kopalni „Flora” wydarzył się niezwykły wypadek. Rzecz się tak miała:

U dyrektora tejże kopalni, znanego dobrze szerszemu ogółowi, inżyniera p. Kontkiewicza, służył czas pewien lokaj Kazimierz, a kilka lat przedtem jego brat rodzony. Ten ostatni, zebrawszy parę tysięcy rubli, wziął w dzierżawę mająteczek ziemski pod Kielcami.

Na dzierżawę, jak mówią, pożyczył parę tysięcy rubli z poręczeniem od swego b. chlebodawcy p. Kontkiewicza. Ex lokaj dzierżawca począł żyć nad stan, skutkiem czego stał się niewypłacalnym i zmuszony był opuścić folwark i szukać nowej służby.

Pan K. musiał poszukiwać zwrotu swych pieniędzy sądownie. Ściągnęło to na niego zemstę. Otóż zbrodnicza ręka położyła dynamit na balkonie domu, w którym mieszka inż. K., a o godz. 4 zrana nastąpił wybuch, który rozerwał balkon i potłukł kilkanaście okien frontowych.

Cała rodzina dyrektora Kontkiewicza spoczywała we śnie i życiu jej groziło straszne niebezpieczeństwo, lecz na szczęście nikt nie poniósł żadnego szwanku.

Policya uwięziła tymczasem byłego lokaja Kazimierza, u którego znaleziono proch i dynamit.

Śledztwo w toku.

Podziękowania dla p. Andrzeja Kontkiewicza za udostępnienie artykułu.

Przeczytaj więcej w Cyfrowej Encyklopedii Dąbrowy Górniczej: Kopalnie, huty, firmy - Kopalnie - Flora Dzielnice - Gołonóg Życie Codzienne - Kronika Kryminalna Bibliografia - Czasopisma i gazety - Rozwój Osoby - Stanisław Kontkiewicz

Wyszukiwaniew naszej bazie

Nawiguj klikając na trójkąty poniżej

Losowy memoriał

Więcej

W naszej bazieznajduje się

6043elem.

Współpraca

Muzeum

Forum

Dawna Dąbrowa

menu
zamknij