Wspomnienia – Robert Ochocki o powieszeniu 10 pracowników Huty Bankowej

Wspomnianie przesłana przez p. Roberta Ochockiego:

Isza część:
[…]egzekucja, ktora sie odbyla zaraz za domem moich dziadkow na skrzyzowaniu Cieplaka i Augustynika. Jest tam teraz maly pomnik ale duze drzewa, swiadkowie wieszania, zniknely. Niemcy przelozyli szyny kolejowe miedzy konarami drzew i na nich wieszali pracownikow huty Bankowej, odbylo sie to w bialy dzien i spedzili ludnosc miasta celem sterroryzowania ta scena. Moi dziadkowie mieszkali na pietrze i byl u nich ktos z ruchu oporu fotografujac z okienka strychu z tylu domu. Moja mame babcia schowala, zeby nie mogla widziec co sie odbywalo za domem.

IIga część:
[…]dom dziadkow byl miedzy pomnikiem a Augustynika, teraz stoi tam blok. Po tej stronie ciagnely sie starenkie domy az do bramy betoniarni przy skrzyzowaniu z Orzeszkowej. Egzekucja odbywala sie w bialy dzien i Niemcy spedzali ludzi z ulicy i domow, zeby ogladali na postrach. Nie wiem jak zaangazowani byli skazancy w sabotaz ale dziadek, ktory tez pracowal w hucie mowil mi o dosypywaniu piasku w tryby, lozyska roznych urzadzen nawet prywatnie, bez udzialu podziemia.
W domu tym mieszkal tez niemiecki oficer w najlepszym mieszkaniu z balkonem. W styczniu 1945 wyszedl na balkon i strzelal z pistoletu do samolotow radzieckich, z ktorych jeden zawrocil i z karabinu maszynowego rozbil w drzazgi werande, chyba razem z nim.

To wszystko pamietam z opowiadan dziadkow i mamy. Moze sie moj kamyk przyda do historii naszego miasta.

Wyszukiwaniew naszej bazie

Nawiguj klikając na trójkąty poniżej

♦ - wpis encyklopedyczny

Losowy memoriał

Więcej

Nasza baza 

7561 - skany

174 - wpisy encyklopedyczne

398 - dawne artykuły prasowe

Współpraca

Muzeum

Forum

Dawna Dąbrowa

menu
zamknij