Katastrofa w kopalni Jan

Opis:

Nota z „Nowej gazety” z 19 września 1909 roku:

Echa katastrofy w kopalni „Jan”.

„Kur. Zagł.” dowiaduje się ze źródła wiarygodnego, że zalana kopalnia „Jan” więcej już czynną nie będzie. Jest to prawdziwa katastrofa dla rzeszy pracowników, w tej kopalni zatrudnionych. Traci zarobek około 800 ludzi, a z rodzinami pozostaje bez chleba około 2,000 osób.

Między sukcesorami hr. Walewskiej, której własność stanowiła kopalnia „Jan”, znajduje się bar. Heinzel z Łodzi, ożeniony z hrabianką Walewską. Onegdaj przybył do kopalni „Jan” przedstawiciel bar. Heinzla, p. Muhsam, do którego robotnicy zwrócili się o pomoc w ciężkiem położeniu, nie otrzymali oni bowiem na 1-go zwykłych zaliczek na wydobyty węgiel. P. Muhsam przyrzekł przedstawić sprawę swemu pryncypałowi, lecz jaki będzie jej wynik – przewidzieć trudno.
Wody w kopalni zalanej wciaż przybywa, gdyż pompy nie są czynne od chwili katastrofy i o wypompowaniu jej niema co myśleć. Musi ona jednak być usunięta z miejsc, sąsiadujących z kopalnią „Flora”, a to w celu uniknięcia w tej kopalni katastrofy takiej, jaka zdarzyła się w kopalni „Jan”. W tym duchu wydane zostało rozporządzenie zarządowi „Flory” przez inżyniera okręgu górniczego.
Zalana wodą kopalnia, wobec niemożności wypompowania wody, zostanie zamkniętą. Interesy firmy są likwidowane. Dzierżawca kopalni, p. Goldstein i kierownik robót górniczych na „Janie” przebywają zagranicą. Na rynku handlowym zalanie kopalni „Jan” odbije się o tyle, że węgiel z zalanej kopalni należał do najlepszych.

 

 

Przeczytaj więcej w Cyfrowej Encyklopedii Dąbrowy Górniczej: Dzielnice - Dziewiąty i Trzydziesty Kopalnie, huty, firmy - Kopalnie - Jan Uroczystości i wydarzenia - Katastrofy, pożary, wypadki - Katastrofa w kopalni Jan

Wyszukiwaniew naszej bazie

Nawiguj klikając na trójkąty poniżej

Losowy memoriał

Więcej

W naszej bazieznajduje się

6133elem.

Współpraca

Muzeum

Forum

Dawna Dąbrowa

menu
zamknij